Jeg er psykedelisk
trwa proces.Regeneracji sil pozstawionych na parkietach, zrzuconych ze mnie jak szmata zrzuca pylki kurzu na podloge.
Te muzyczne ekstazy, chwile,gdy slysze tylko wokaliste i bicie wlasnego serca posrod tysiecy ludzi musialy znalezc ujscie.
Norwegia.Raj nieskazony smierdzaca polskoscia,rzygami na chodniku, obsikanym zurem przy Zatoce.
Raj dla mojego procesu przemiany.
Tyle,ze na kilka godzin, ktore dalej trwaja nastapil blad w systemie

A on, siedzac na tym obsranym fotelu serwuje mi wiadomosci z pierwszej strony, o kobiecie,ktora 7 razy trafil piorun.Robi przy tym ta swoja zdziwiona mina, ktora chce mnie zarazic, ale ja sie nie dam, dalej bede tu siedziala niewzruszona tworzac sobie swoja oaze powrotow
Jego smiech jest taki, jakiego nie znosze,rozrywajacy nagle cisze bez wiadomego powodu, przerazajacy, przeszywajacy kazdy centymetr mojego ciala, powodujacy, ze staje sie blada

Chcialabym znalezc siebie lezaca przez kilka godzin na trawie w Vigelandsparken i napawac wzrok wyrazem twarzy,ktora zobacze.To bylaby twarz usmiechnieta, spokojna, nierozedrgana przez czynniki zewnetrze,ktorych sie boi
Chcialabym tak wiele, a stoje w miejscu,nie ide dalej,nie stawiam kolejnych krokow, nie stawiam wiezy z klockow,gdzie na szczycie czeka mnie plynna mowa po norwesku.

a kiedy dzwoni telefon, a mi wyswietla sie,ze to moja mama, ja juz nie podnosze sluchawki,bo wiem,ze ona chce byc podniesiona przez niego

ide oddac sie nierozumianym wyrazom,niech mnie pochlona w calosci,niech zabiora sobie moj umysl,wskocza do niego,utopia sie w nim po czym zasna,a obudza sie w odpowiednim momencie



do you get high? 2007-07-11 23:17:11
skomentuj (4)




book



2007
lipiec
luty
2006
grudzień
październik
czerwiec
maj
marzec
2005
październik
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
2003
grudzień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad


by martFa
4 linkup